Spirulina

Spirulina

Czym dokładnie jest spirulina? Z pewnością każdy o niej słyszał, ale niewiele osób wie, że jest to alga. To, czym się wyróżnia, to bardzo charakterystyczny, zielono – niebieski kolor. Spirulina jest niezwykle bogata w różnego rodzaju składniki i mikroelementy, dzięki czemu, znalazła ona bardzo szerokie zastosowanie nie tylko jeśli chodzi o medyczne jej zastosowanie, ale też przede wszystkim w diecie, ze szczególnym uwzględnieniem diety wegetariańskiej. Czym jednak dokładnie wyróżnia się spirulina, co sprawia, że jest ona tak popularna? Jakie witaminy w niej znajdziemy? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań, znajdziecie państwo w naszym poniższym artykule.

Właściwości spiruliny

Kiedy mówimy o spirulinie, w pierwszej kolejności należy wskazać na to, że jest ona bardzo bogata w różnego rodzaju witaminy. W aldze tej znajdziemy przede wszystkim witaminę A, B12 jak również i witaminy C, E, D i K. Dzięki tak wysokiej zawartości wymienionych witamin, spirulina znalazła bardzo szerokie zastosowanie właśnie jako pomoc w leczeniu różnego rodzaju schorzeń.

Węglowodany także stanowią jeden z podstawowych elementów składu spiruliny i należy podkreślić, że są to te “dobre” węglowodany. Spirulina jest także nieocenionym źródłem białka, żelaza czy nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Skąd jednak pochodzi spirulina i gdzie jest pozyskiwana? Ten jeden, bardzo konkretny rodzaj alg morskich, występuje przede wszystkim na Hawajach, stąd też wzięła się jego nazwa: Spirulina hawajska. To zdecydowanie najlepszy rodzaj spiruliny i – niestety – także najdroższy. Należy jednak z całą mocą podkreślić, że w spirulinie hawajskiej, znajduje się największa ilość wymienionych powyżej składników. Dzieje się tak ze względu na to, w jakim klimacie rośnie spirulina. Niemały wpływ na jej właściwości ma także poziom zanieczyszczenia środowiska czy bardzo duże nasłonecznienie.

Wysokiej jakości spirulina – czyli np. wspomniana wcześniej hawajska – ma bardzo pozytywny wpływ na wiele układów, które znajdują się w naszym organizmie. Wykazuje ona pozytywne działanie m.in na układ nerwowy czy krwionośny. Wykazano, że regularne spożywanie spiruliny może się także przyczynić do znacznego obniżenia się masy ciała.

Nie możemy też zapominać o tym, że to właśnie spirulina hawajska jest dodawana do różnego rodzaju koktajli oczyszczających czy detoksykujących. Stosuje się ją także w kosmetologii, przede wszystkim ze względu na jej zbawienny wpływ na naszą skórę.

Co dokładnie wchodzi w skład spiruliny poza wymienionymi wcześniej witaminami i związkami mineralnymi? Według wszelkich dostępnych badań, spirulina jest uznana za produkt, który zawiera najwięcej białka ze wszystkich dostępnych produktów spożywczych. Tym samym, spirulina znalazła bardzo duże zastosowanie przede wszystkim w diecie wegetariańskiej oraz wegańskiej. Wysoka zawartość białka, które wspiera procesy związane z przemianą materii sprawia, że spirulina znalazła zastosowanie także w różnego rodzaju dietach, ze szczególnym uwzględnieniem diet redukcyjnych.

Skład spiruliny

Spirulina hawajska, zawiera bardzo dużo, różnego rodzaju składników odżywczych. Aż 70% jej składu stanowi białko. Poza tym, znajdziemy w niej także aminokwasy – wszystkie, których potrzebuje organizm człowieka, kwas linolenowy czy kwas foliowy. Oprócz tego, za bardzo charakterystyczny kolor spiruliny odpowiada m.in fikocyjanina, która poza kolorystyką spiruliny, wykazuje bardzo dobre działanie przeciwzapalne oraz oczyszczające. Selen, cynk czy miedź, to także składniki, które znajdziemy w spirulinie.

Działanie spiruliny – co powinniśmy na ten temat wiedzieć?

Ze względu na bardzo dużą zawartość różnego rodzaju składników odżywczych, spirulina znalazła szerokie zastosowanie – zarówno w medycynie, kosmetologii czy dietetyce. Na samym początku należy jednak podkreślić, że nie ma chyba lepszego produktu spożywczego, który tak skutecznie obniżałby ciśnienie tętnicze krwi. To zasługa wspomnianej już fikocyjaniny. Według najnowszych badań, które zostały przeprowadzone w Japonii, regularne spożywanie spiruliny powoduje odwrócenie wszelkich dysfunkcji śródbłonka w zespole metabolicznym. Śródbłonek jest najbardziej narażony na pojawienie się różnego rodzaju zaburzeń czy dysfunkcji, natomiast spirulina skutecznie minimalizuje ryzyko ich wystąpienia. Póki co, nie potwierdzono w 100% tego, że spożywanie spiruliny bez konkretnego wsparcia medycznego jest w stanie zniwelować wszelkie objawy chorób układu krążenia, jednakże bez wątpienia może być ona doskonałym wsparciem w jego leczeniu.

Dzięki swoim właściwościom związanym z pozytywnym wpływem na układ krążenia, spirulina może znacząco zmniejszyć ryzyko wystąpienia miażdżycy czy udaru mózgu. Jest to bezpośrednio związane z tym, że zażywanie spiruliny redukuje powierzchnię błony, która jest wytwarzana przez cholesterol do nawet 50%! Tym samym, zwiększona jest przepustowość naczyń krwionośnych. W połączeniu z prawidłowo dopasowaną dietą, spirulina może bardzo zmniejszać ryzyko występowania udaru czy miażdżycy a także zadbać o bardzo dobry stan serca.

Spirulina wpływa korzystnie nie tylko na układ krwionośny, ale też skutecznie usuwa różnego rodzaju ciężkie metale z naszego organizmu. WHO opublikowała kilka lat temu bardzo szczegółowe dane na ten temat i potwierdzają one udział spiruliny w procesie detoksykacji organizmu. Badaniom zostały poddane grupy osób m.in z Bangladeszu czy Indii, gdzie obserwuje się bardzo duże zanieczyszczenie wody – głównie arsenem. Arsen, który w tych krajach znajduje się w wodzie pitnej, jest – niestety – dostarczany wraz z nią do organizmu. Zatrucie arsenem można leczyć, jednakże jest ono bardzo skomplikowane a także kosztowne. Z tego też względu, podjęto decyzję o wypróbowaniu innego sposobu na pozbycie się tego metalu ciężkiego z organizmu. Osoby, które regularnie przyjmowały spirulinę – 2 razy na dobę, w połączeniu z cynkiem. Wyniki były bardzo dobre – objawy zatrucia arsenem znacząco zmalały a w poszczególnych przypadkach – całkowicie zniknęły. Spadek poziomu arsenu w organizmie badanych spadł średnio o blisko 50%.

Nie jest żadną tajemnicą, że spirulina jest stosowana także w przypadku, kiedy próbujemy pozbyć się nadmiernej ilości tkanki tłuszczowej. Związane jest to przede wszystkim z bardzo dużą zawartością fenyloalaniny. To właśnie ta substancja w największym stopniu wpływa na zmniejszenie się uczucia głodu. Ponadto, zawarty w spirulinie błonnik, produkuje osłonę na ścianach jelit, która w dużej mierze składa się ze śluzu. W ten sposób, w znacznym stopniu zostaje zatrzymane wchłanianie się do naszego organizmu tłuszczów jak również cukrów. Spirulina wspomaga także proces przemiany materii.

Tak samo, jak w przypadku każdego innego suplementu diety, tak i w przypadku spiruliny zostały przeprowadzone badania dotyczące jej wpływu na leczenie nowotworów. Badania były prowadzone przez University of Maryland Medical Center i wykonywano je na zwierzętach. Wyniki testów potwierdziły, że spirulina odpowiada za zwiększenie się produkcji przeciwciał oraz białek, które zwalczają infekcję. Pobudza ona także proces tworzenia się komórek odpowiadających za poziom odporności naszego organizmu. Te same komórki mogą też skutecznie zapobiegać powstawaniu nowotworów.

Przeciwwskazania w przyjmowaniu spiruliny

Wiemy już, że spirulina wykazuje bardzo pozytywny wpływ na nasz organizm. Czy jednak są jakiekolwiek wykluczenia lub przeciwwskazania związane z jej przyjmowaniem? Jak się okazuje – niestety tak.

Pierwszą i najważniejszą kwestią, o której trzeba powiedzieć, kiedy mówimy o spirulinie, jest to, że należy zwrócić bardzo dużą uwagę na to, z jakiego źródła pochodzi. Można to sprawdzić w bardzo prosty sposób. Kiedy decydujemy się na zakup spiruliny, dobrze jest przeczytać nie tylko to, jaka jest jej data przydatności do spożycia, ale też – a może właśnie przede wszystkim – skąd pochodzi.

Pochodzenie spiruliny ma znaczenie przede wszystkim ze względu na potencjalną możliwość zanieczyszczenia algi poprzez toksyny. Pamiętajmy, że spirulina jest algą morską. Zbierana na własną rękę z zanieczyszczonego zbiornika zamiast nam pomóc, może nam bardzo zaszkodzić. Taka spirulina może zawierać w sobie bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia metale ciężkie czy inne, bardzo toksyczne bakterie. Pamiętajmy też o tym, że jeśli spirulina pozyskiwana jest w jej naturalnym środowisku, może zawierać w sobie bardzo groźną dla naszego zdrowia substancję, a mianowicie mikrocystynę. Jest ona swego rodzaju mechanizmem obronnym, w który wyposażone są glony a jego głównym zadaniem jest ochrona alg przed drapieżnikami. Spożywanie spieruliny, która zawiera w sobie mikrocystynę, może spowodować bardzo poważne uszkodzenia wątroby.

Nie możemy też pominąć kwestii związanej z tym, że spirulina – choć zasadniczo wspiera układ odpornościowy – może znacząco pogorszyć jego funkcjonowanie. Dotyczy to przede wszystkim osób, które borykają się z przewlekłymi chorobami, ze szczególnym uwzględnieniem chorób autoimmunologicznych.

Spirulina dla osób cieszących się bardzo dobrą kondycją fizyczną, nie stanowi żadnego zagrożenia. Warto jednak wspomnieć, że osoby, które chorują np. na toczeń, SM czy reumatoidalne zapalenie stawów, zdecydowanie powinny zrezygnować z przyjmowania spiruliny.
Innym skutkiem ubocznym, który może powodować spirulina, jest zmniejszenie się krzepliwości krwi. Związane jest to przede wszystkim z tym, że alga wykazuje bardzo duże działanie przeciwzakrzepowe. Tym samym osoby, które regularnie przyjmują leki rozrzedzające krew, także nie powinny spożywać spiruliny.

Spirulina czy chlorella?

Innym suplementem, który wspiera metabolizm a co za tym idzie, jest nieoceniony w różnego rodzaju dietach odchudzających, jest chlorella. W dużej mierze właśnie dlatego bardzo często, w różnych dyskusjach pojawia się pytanie dotyczące tego, który z suplementów diety jest skuteczniejszy, jeśli chodzi o odchudzanie. Wiąże się to z tym, że zarówno chlorella jak i spirulina, wykazują bardzo podobne działanie. Są bogate w witaminy i związki mineralne, jak również skutecznie przyspieszają metabolizm. Pytanie o to, który z produktów jest lepszy, jest więc zatem w pełni uzasadnione. Sęk w tym, że nie ma na to pytanie w pełni jednoznacznej odpowiedzi.

Prawdą jest, że chlorella znacznie lepiej oczyszcza organizm z toksyn, aniżeli spirulina. Lepiej także wspomaga ona odporność. Zarówno chlorella jak i spirulina, wykazują bardzo dużą zawartość błonnika. Najlepszym rozwiązaniem, jeśli rzeczywiście zależy nam na wyraźnych efektach naszego odchudzania jest połączenie – oczywiście w odpowiednich proporcjach – obu tych składników. W żaden sposób nie wpływają one na siebie wzajemnie a połączone, mogą poprawić stan naszego organizmu lepiej, aniżeli przyjmowane osobno.

Dawkowanie spiruliny

Bardzo ważną kwestią jest to, jak dawkować spirulinę. Tak naprawdę, wszystko zależy od tego, w jakiej formie przyjmujemy spirulinę. Można ją bowiem spożywać zarówno w formie proszku rozpuszczonego w wodzie lub soku, jak i formie kapsułek. Niezależnie od tego, na jaką formę się zdecydujemy, zawsze powinniśmy na samym początku dokładnie zapoznać się z zaleceniami dotyczącymi dawkowania spiruliny, które zamieszczone są na opakowaniu.

W przypadku spiruliny w proszku, zaleca się przyjmowanie jednej jej łyżeczki, którą rozpuszczamy w 350 ml soku z limonki. Następnie, rozlewamy sok do kostkarki do lodu i zamrażamy. Jedną kostkę tak przygotowanego roztworu, rozpuszczamy w wodzie – raz dziennie.

Z kolei jeśli chodzi o spirulinę przyjmowaną w kapsułkach, dzienna ich ilość nie powinna być większa niż 2. Najlepiej spożywać je przed posiłkami – rano i wieczorem.

Nie ma też żadnych zaleceń związanych z tym, w jakim okresie powinniśmy spożywać spirulinę – można ją przyjmować przez cały rok. Z pewnością spożywana regularnie, znacząco poprawi ona naszą odporność oraz wpłynie pozytywnie na ogólną kondycję naszego organizmu.

Wiele osób zastanawia się, czy można spożywać spirulinę w formie proszku, ale nie rozpuszczonego. Zjedzenie czystego proszku spiruliny w żaden sposób nam nie zaszkodzi – o ile będziemy trzymać się zalecanych jej dobowych dawek. Pytanie o to, jaki smak ma spirulina jest niemalże tak samo popularne, jak zadane wyżej. Smak spiruliny można porównać do…Mąki.

Na sam koniec – ciekawostka. Spirulina, dzięki swojej intensywnej barwie, może się też sprawdzić jako dodatek do różnego rodzaju, bezalkoholowych drinków. Zanim jednak podamy taki drink, upewnijmy się, że nie zaszkodzi on osobie, której go podajemy. To, czego z całą pewnością możemy się spodziewać, to że kolor takich napojów wzbudzi powszechny zachwyt naszych gości a dodatkowo – korzystnie wpłynie na ich zdrowie.

W naszym sklepie internetowym przedstawiamy szeroką ofertę produktów w korzystnych cenach, które zawierają spirulinę w formie kapsułek, tabletek i proszku, a także z dodatkiem amli, czyli jednego z najbogatszych źródeł witaminy C, lub w połączeniu z chlorellą. Warto zwrócić uwagę na oferową przez nas naturalną spirulinę hodowaną w Bretanii na półwyspie Guerande. To jeden z niewielu preparatów ze świeżą spiruliną, który produkowany jest bez podnoszenia temperatury, dzięki czemu jej aktywne składniki oraz bogactwo morskich oligoelementów zostaje zachowane.

Co wiemy na temat historii spiruliny?

Szacuje się, że spirulina pojawiła się na ziemi już 3,5 miliarda lat temu. Te jednokomórkowe organizmy zdolne do fotosyntezy leżą u podstaw rozwoju wszystkich roślin lądowych. Wiadomo też, że rozwój, który zapoczątkowała spirulina doprowadził do pojawienia się żywych istot tlenowych. Historia rozwoju spiruliny wykazała, że jej zdolność do fotosyntezy pozwoliła przekształcić atmosferę w środowisko sprzyjające organizmom, które oddychają tlenem.

Zgodnie ze statystykami szacuje się, że 90% tlenu obecnego na Ziemi pochodzi właśnie z alg. Niebiesko-zielone mikroalgi występują na wszystkich kontynentach oprócz Antarktydy. Gatunek ten obejmuje ponad 1500 różnych odmian, z czego tylko 36 z nich jest jadalna.
Naturalne środowisko występowania spiruliny to woda, która spełnia kilka warunków. Musi być przede wszystkim:

  • Ciepła
  • Alkaliczna
  • Bogata w sole mineralne

To właśnie środowisku, w którym rośnie spirulina zawdzięcza tak ogromną ilość pożywnych dla człowieka składników odżywczych i witamin. Co ciekawe możemy znaleźć jej ślady nawet na pustyni. Nawet jeżeli znajdziemy ją w wyschniętym stanie, możemy podać jej kilka kropel wody. Spirulina po otrzymaniu dostępu nawet do znikomej ilości wody “ożywi się” i zyska możliwość ponownego wzrostu.

Spirulina w wysuszonej postaci jest jednak o wiele łatwiejsza do przechowania. Dlatego też wiele z naszych suplementów mogą Państwo kupić w postaci proszku, który będzie miał bardzo długą datę ważności.

Spirulina była znana w różnych zakątkach świata.

Znane historii spożywanie spiruliny sięga przynajmniej czasów panowania cesarza Azteków Montezumy (Władał on w latach 1466-1520). Jednym z ulubionych produktów władcy była ryba. Cesarz miał w zwyczaju wysyłać swoich kurierów na długie wyprawy, których dystans przekraczał 300 km. Podróżowali oni od cesarskiej stolicy aż do Zatoki Meksykańskiej, aby powrócić ze świeżo wyłowionymi rybami.

Podróżnicy ci byli w stanie przebyć tak niezwykłą, jak na tamte czasy odległość i wrócić ze świeżymi rybami, dzięki prowiantowi z dodatkiem glonów. Nauczyli się przygotowywać sycący i pożywny posiłek. Spirulina była wówczas zbierana przez nich w postaci niebiesko-zielonego szlamu, przy użyciu bardzo drobnych siatek. Po zebraniu produktu suszyli go i rozrabiali z ziarnami zbóż. Całość doprawiali pieprzem i chilli. W ten sprytny sposób zoptymalizowali swoje siły w trakcie podróży i nie musieli marnować zbyt wiele czasu na postój.

Niestety spirulina po pewnym czasie zniknęła z meksykańskich źródeł. Hiszpańscy konkwistadorzy po najechaniu tamtejszej ziemi wysuszyli jeziora, w których można było zebrać algi. Wykorzystali zasoby w postaci wody rdzennych mieszkańców do stworzenia pastwisk i pól uprawnych. Po kilkunastu latach spirulina została zapomniana na tamtych ziemiach, a pola uprawne wydawały plony jedynie w postaci kukurydzy, pomidorów i innych warzyw.

Kolejną ciekawostką, z którą związana jest historia tego produktu, może być wzmianka o francuskim inżynierze, który przejął zakład produkcji wodorotlenku sodu w Meksyku. Miało to miejsce dokładnie w 1960 roku. Przedsiębiorca nie wiedział, w jaki sposób poradzić sobie z niebieskawym szlamem, który dostawał się do jego maszyn. Po pewnym czasie, gdy zebrano szlam dostający się do maszyn, postanowił on spalić go razem z innymi odpadami fabrycznymi. Niedługo po tym spalony proszek, który pozostał po szlamie zidentyfikowano jako spirulinę.

Skutki uboczne spiruliny

Spirulina jest powszechnie uważana za zdrowe i bezpieczne źródło witamin. Dostarczy dla naszego organizmu także kwasy tłuszczowe i roślinne białko. Okazuje się jednak, że może powodować pewne skutki uboczne. Przede wszystkim należy zadbać o to, aby spirulina, którą zażywamy, pochodziła z pewnego źródła. Suplementy diety, które nie posiadają informacji odnośnie do pochodzenia, powinny być omijane szerokim łukiem. Warto pamiętać o tym, że spirulina nie powinna być też zażywana przez osoby z niektórymi schorzeniami.

Spirulina może być zanieczyszczona toksynami.

Być może na pierwszy rzut oka brzmi to groźnie, jednak dotyczy to jedynie produktu, który pochodzi z niecertyfikowanego źródła. Producenci suplementów zawsze udzielają szczegółowych informacji dotyczących ich produktu i dbają o zapewnienie najwyższej jakości. Zatem dopóki kupujemy naszą spirulinę za pośrednictwem sklepu z suplementami, nie musimy przejmować się toksynami.

Jak sprawy mają się ze spiruliną z niepewnych źródeł? Spirulina zebrana na własną rękę lub bez odpowiedniej selekcji stwarza znaczne ryzyko zanieczyszczenia. Glony, które rosną w zanieczyszczonym zbiorniku wodnym, mogą przenosić metale ciężkie i szkodliwe bakterie.

Ponadto spirulina zebrana w jej naturalnym środowisku, może wydzielać duże ilości mikrocystyny. Mikrocystyna jest naturalnym mechanizmem obronnym glonów przed drapieżnikami. Spożywanie mikrocystyny w dużej ilości, jest w stanie uszkodzić wątrobę.

Spirulina, która trafia do naszego sklepu w postaci suplementów, dorasta w całkowicie kontrolowanym środowisku. Dlatego też ilość mikrocystyny, którą posiada, nie zagraża ludzkiemu organizmowi.

Może pogorszyć warunki odpornościowe organizmu.

Osoby, które cierpią na przewlekłe choroby, powinny zasięgnąć szczegółowej porady lekarskiej, zanim zdecydują się na zażywanie suplementu. Jeżeli cierpisz na chorobę autoimmunologiczną, powinieneś unikać spiruliny i innych środków algowych.

Ludzie, których kondycja fizyczna jest w całkowitej normie, nie muszą przejmować się skutkami ubocznymi. Należy jednak pamiętać o tym, że spirulina znacznie wzmacnia układ odpornościowy. Może tym samym pogorszyć niektóre choroby autoimmunologiczne. Każdy, kto cierpi na:

  • Toczeń
  • Stwardnienie rozsiane
  • Reumatoidalne zapalenie stawów

Powinien unikać spiruliny i innych produktów pochodnych od glonów w swojej diecie.

Może spowolnić krzepnięcie krwi.

Spirulina ma działanie przeciwzakrzepowe. Oznacza to, że może rozrzedzić krew i wydłużyć czas potrzebny do jej zakrzepnięcia. Krzepnięcie w naturalny sposób zapobiega nadmiernemu krwawieniu, gdy doznamy obrażeń. Wszystkie osoby, które przyjmują leki rozrzedzające przepływ krwi, powinny mieć na uwadze, że spirulina może stanowić dla nich zagrożenie.

Zalecenia dotyczące zażywania spiruliny

Spirulina jest jednym z suplementów diety, które można przyjmować przez cały rok. Jeżeli jednak chcemy bardziej skoncentrowanego spożycia przez krótszy okres, możliwe jest przyjęcie kuracji, która potrwa od miesiąca do trzech. Często zaleca się przyjmowanie podczas zmian sezonowych. Świetnie sprawdzi się, wzmacniając naszą odporność zimą lub jesienią.

Najlepiej przyjmować w porannych godzinach, niedługo po przebudzeniu. Warto podczas zażywania spiruliny wzbogacić ją naturalnym źródłem witamin. Dobrze jest zażyć spirulinę w towarzystwie szklanki świeżego soku z owoców. Zawsze należy pamiętać o tym, że korzyści płynące z suplementowania są maksymalizowane przez regularne spożywanie.
Jeżeli spirulina nie odpowiada nam smakowo, możemy rozmieszać ją z wyżej wspomnianym sokiem z wyciśniętych owoców. W przypadku tabletek nie powinny zachodzić problemy związane z przełykaniem, gdyż spirulina w naszym sklepie pokryta jest otoczką ułatwiającą zażywanie.
Aby zachować wszelkie składniki i pozytywne właściwości algi, nie można jej podgrzewać, ani gotować.

W jaki sposób można spożyć sproszkowaną spirulinę?

Nasz sklep oferuje dwie najbardziej popularne formy spiruliny. Spirulina bio w proszku lub powlekane tabletki. Wiele osób zastanawia się nad tym, w jaki sposób można przyjmować swoją codzienną dawkę.

Dla osób, które poszukują szybkich i prostych rozwiązań, możemy zalecić dodanie łyżeczki spiruliny do szklanki wody i bezpośrednie wypicie. Należy mieć na uwadze to, że nie każdemu odpowiada zapach i smak. Woda rozrzedzi algi, jednak posiada neutralny wpływ na smak suplementu. Odpowiednią opcją może być przygotowanie szejka. Wystarczy wybrać swoje ulubione owoce, dodatki i dodać mleko lub napój sojowy. Bardzo popularnym szejkiem z udziałem spiruliny jest mieszanka bananów, jagód, jednej porcji suplementu i szklanki napoju migdałowego.

Pamiętajmy o tym, że nawet niewielka ilość głęboko pigmentowanej spiruliny zmieni kolor napoju w ciemnoniebieski, zielony lub nawet czarny. Po spożyciu spiruliny w formie przekąski warto przepłukać usta lub umyć zęby. Spirulina ma tendencję do pozostawiania odbarwień. Warto mieć przy sobie szczoteczkę, gdy zażywamy spirulinę, aby uniknąć niebiesko-zielonych zębów.

Jeżeli preferujesz wymieszać suplement w szklance soku, najlepiej sprawdzi się pomarańczowy lub ananasowy. Jedyną rzeczą, której nie chcesz w tym przypadku robić to wypróbowanie proszku spiruliny bez żadnych dodatków. Można to porównać do zjedzenia odrobiny samej mąki.

Filter

Wyświetlanie wszystkich wyników: 33

Sort by: